Opowieść przedstawia miejsca związane z
„Translatio Jacobeo”, czyli przeniesieniem i pochowaniem ciała świętego Jakuba
z Palestyny do Galicji w miejscu, gdzie dzisiaj znajduje się katedra pod jego
wezwaniem w Santiago de Compostela. Nie ma jednolitego historycznego tekstu
opisującego wszystkie miejsca oraz zdarzenia i cuda jakie się wtedy wydarzyły. Najwięcej
informacji zawierają powstałe w średniowieczu dokumenty i manuskrypty: „List
papieża Leona”, Księga Jakuba, czyli Codex
Calixtinus, „Złota Legenda” Jakuba de Voragine i tak zwana „Legenda ormiańska”
powstała w kręgu katedry świętego Jakuba w Jerozolimie. Uzupełnieniem do nich
jest wiele lokalnych galicyjskich legend.
Miejsca związane z „Translatio Jacobeo”
znajdują się na kilku trasach pielgrzymkowych:
- Camino Portugues, na której są:
Bouzass (1), gdzie powstałą legenda o muszli świętego Jakuba, Pontecesures (2)
i Padrón (3), dokąd dopłynęli statkiem uczniowie z ciałem świętego
Jakuba, oraz Csatro Lupario (4) uważane za siedzibę legendarnej królowej Lupy.
- Camino Finisterra ma dwa miejsca
upamiętniające legendę o pochowaniu świętego Jakuba: San Martiño de Duio (5),
gdzie mieszkał kapłan-gubernator rzymski Regulus, Cee (6) i Ponte Maceira (7),
na którym wydarzyło się cudowne ocalenie uczniów świętego Jakuba – Teodora i
Anastazio.
- Via de Plata, obok której, w
niewielkiej już odległości od Santiago de Compostela, znajduje się
góra o nazwie Pico Sacro (Święta Góra) (8), gdzie miał miejsce cud oswojenia
byków przez uczniów świętego Jakuba, pozwalający na bezpieczny transport ciała
Apostoła na miejsce pochówku.
W samym Santiago de Compostela dwa
miejsca upamiętniają pochowanie świętego Jakuba: źródło wody zwane Fuente le Reina, nazwane później Fuente Franco, (9) znajdujące się przy rua de Franco i krypta pod głównym ołtarzem w
archikatedrze pod wezwaniem świętego Jakuba (10), w której w srebrnej urnie
znajdują się doczesne szczątki Apostoła.
|
1- Bouzas, 2 - Pontesesures, 3 - Padrón, 4 - Castro Lupario, 5 - San Martiño de Duio, 6 - Cee, 7 - Ponte Maceira, 8 - Pico Sacro, 9 - Fuente la Reina, 10 - katedra świętego Jakuba |
Dla upamiętnienia tych miejsc i wydarzeń
każdego roku w sierpniu organizowana jest szlakiem morskim i pieszym
pielgrzymka „Ruta Maritima O Cabaliero das Conchas”, która przypomina ostatni
etap przeniesienia szczątków Apostoła Santiago. W kilku etapach żeglarze
pokonują trasę od Aveiro w Portugalii, zawijając do portów w Matosinhos i
Viana, a w Galicji do Baiona, Bouzas przy ujściu Ria de Vigo i Arousa, skąd pieszo
pielgrzymi podążają do katedry św. Jakuba Starszego Apostoła w Santiago de
Compostela.
Organizator Funadacja Tranlslatio chce w Roku Świętym Jakubowym
(2021 lub 2022) zorganizować pielgrzymkę polegającą na przepłynięciu starożytnej
drogi morskiej, jaką mogło odbyć się przewiezienie ciała św. Jakuba z Palestyny
do Galicji.
Cała opowieść składa się z trzech
części, z których każda związana jest z konkretną trasą Camino. Pierwsza część
o miejscach i związanych z nimi legendach opisuje te, które znajdują się na
trasie Camino Portugues w Galicji.
Bouzas
Na Camino Portugues z Ramallosa do Vigo
prowadzą dwie drogi: jedna u podnóża Serra Groba, a druga wzdłuż wybrzeża. Na
trasie wzdłuż wybrzeża, w miejscowości letniskowej Bouzas, w parafii Coruxo
położonej przed Vigo, szlak prowadzi promenadą nadmorską wzdłuż plaży Praja de
Coruxo, zwanej też Sirenita. Na jej końcu, na niewielkim skalistym cyplu, za
którym rozpoczyna się następna plaża Praja de Fontaiña, znajduje się kamienny krzyż. Jest
jednym z typowych kamiennych krzyży jaki spotyka się w regionie Barbanza,
nazywanych cruceiros de capilla (krzyże kapliczkowe), ale ten na Praja de Corucho
ma szczególną symbolikę i znaczenie w legendzie o świętym Jakubie.
Na trójstopniowej prostokątnej podstawie,
zakończonej łukową kapliczką z płaskorzeźbą Chrystusa Ukrzyżowanego, stoi
kolumna z dwoma figurami mężczyzn ubranych w długie szaty. Są to uczniowie
świętego Jakuba Teodor i Anastazy. Na kolumnie ustawiona jest prostokątna
kamienna kapliczka z postaciami w niszach na czterech jej bokach: świętego
Jakuba Apostoła, Jezusa niosącego krzyż, jeźdźca nazywanego „Cabaleiro das
Cunchas” (rycerza z muszlami), oraz niezidentyfikowaną postać mężczyzny. Całość
wieńczy typowy galicyjski cruceiro, czyli krzyż z figurą Chrystusa po jednej
jego stronie i stojącą pod krzyżem Matką Bożą z dzieciątkiem z drugiej jego
strony. Postacie znajdujące się na tym kamiennym monumencie upamiętniają legendę
o muszli świętego Jakuba,
a której opowieść znajduje się na dużej tablicy
umieszczonej na nadmorskiej promenadzie.
Legenda o Muszli świętego Jakuba
(legenda galicyjska)
Dwoje młodych ludzi z bardzo ważnych i
znanych rodzin zmierzało do miejsca zwanego Bouzas, aby świętować swoje wesele.
Rodzina pana młodego pochodziła z Gai w Portugalii a od dziewczyny z Amaii w
Galicji. Ta mała i piękna wioska rybacka, położona w środku Ría de Vigo, została
wybrana w połowie drogi między Gaia i Amaia, co ułatwiło podróż dużej części
gości. Jedną z rozrywek podczas oczekiwania na
przybycie panny młodej były zawody „abofardar”, w której młodzi rycerze na
koniach rzucili bofardas (lance) w powietrze i chwytali je w powietrzu, zanim
spadnie na ziemię. Kiedy przyszła kolej na pana młodego, rzucił swoją bofardę i
patrząc na lot włóczni, nie zauważył, ze wiatr kieruje ją w stronę Ria Vigo.
Pędząc konno za włócznią spadł ze skalistego urwiska do morza i zniknął
przykryty dużą falą. W miarę upływu czasu i coraz większej desperacji
zgromadzeni goście zobaczyli statek w miejscu, w którym zniknął pan młody, a
chwilę później niefortunnego rycerza i jego konia na pokładzie, w całości
pokrytych muszlami. Statek dopłynął do portu w Mouzas i jeździec szczęśliwie powrócił
na ląd. Uczniowie świętego Jakuba; Teodor i Anastazy, którzy znajdowali się na
statku, podnieśli oczy ku niebu, wołając:
- Prawdziwie Jezus Chrystus chce
ukazywać przed tobą rycerzu swoją moc dla dobra i honoru Tego, którego wieziemy
na tym statku, aby dać mu chrześcijański pochówek. Ktokolwiek chce służyć
świętemu Jakubowi, powinien go odwiedzić tam, gdzie będzie pochowany,
zabierając muszle, takie jak te, którymi ty szczęśliwy rycerzu zostałeś pokryty.
Po wysłuchaniu opowieści Teodora i
Anastazego o świętym Jakubie i chrześcijanach, rycerz nawrócił się i przyjął
chrzest. Potem powrócił na plażę, gdzie spotkał się ze swoją dziewczyną i opowiedział
zgromadzonym, co się wydarzyło.
|
Cud Bouzas Giovenale Johanilis z Orvieto 1441 r. |
Pontecesures
Miejscowość w Galicji, nad rzeką
Ulla, powyżej ujścia rzeki Sar, kilka kilometrów na południe od miejscowości
Padron. W starożytności port Gladimirum, wymieniany przez Ptolomeusza w
Hispania Tarraconnaise, powstały przy rzymskiej Via XX łączącej
Brigantium (Braga) z Astorica Augusta (Astorga). Śladem jej prowadzi dzisiaj
droga krajowa N550 łącząca Vigo z A Coruña i trasa Camino Portugues,
przechodząc nad rzeką Ulla mostem powstałym w miejscu dawnego, kamiennego mostu
rzymskiego, który zamykał Portus Roman (port rzymski). Obok portu
przebiegała rzymska droga Via XIX z Bargi do A Coruna i Lugo, która rzekę Ulla
przekraczała wielkim kamiennym mostem.
Do tego portu najprawdopodobniej
przypłynął w 40 roku naszej ery Apostoł Jakub z misją ewangelizacyjną wraz ze
swoimi towarzyszami – siedmioma mężami apostolskimi – i stąd rozpoczął wędrówkę
przez Półwysep Iberyjski. Tutaj też kilka lat później, najprawdopodobniej w 44
roku naszej ery, przywiezione zostało ciało świętego Jakuba, skąd małą łodzią,
lub tratwą, rzeką Sar zostało przetransportowane do dzisiejszego Padrón.
Przybycie do Galicji.
(na podstawie Listu papieża Leona, Złotej Legendy Jakuba de Voragine i Legendy
Ormiańskiej).
Następnego dnia po pobycie w Bouzas, gdzie miał miejsce cud
muszli, a siódmego od początku podróży, uczniowie z ciałem Jakuba Starszego
Apostoła przez Ria Arosa dopłynęli do rzymskiego portu Glandimarium leżącego u
styku rzek Ulla i Sara zwanymi Bisra, w miejscu którego znajduje się teraz
miasto Pontecezures. Były tu obok siebie dwa starożytne porty: duży dla statków
morskich na rzece Ulla (starożytna Ulia) i mniejszy dla łodzi rzecznych na
rzece Sar. Ponieważ słońce chyliło się ku zachodowi, uczniowie wyjęli ze statku
ciało św. Jakuba i położyli je na brzegu na wielkim kamieniu. Wkrótce
kamień przyjął kształt jego ciała, jakby był miękkim woskiem i stał się
kamiennym sarkofagiem.
Uzdrowienie niewidomego
(fragment Legendy Ormiańskiej)
„Była tam wieś na brzegu rzeki i złożyli
święte ciało przed tą osadą. A ponieważ osada była blisko rzeki, pewien ślepiec
zszedł z osiedla, aby się w niej umyć, i wyciągnąwszy ręce, aby zaczerpnąć wody
z rzeki, dotknął świętego ciała Apostoła. A gdy polał wodą swoją twarz, oczy mu
się otwarły mocą Pana, zdumiewał się wobec tego dobroczynnego wydarzenia, i
rozradowany w swoim sercu, począł głośno krzyczeć. Ujrzał także święte ciało. Z
powodu jego krzyków zgromadzili się wokół niego tamtejsi mieszkańcy, a widząc
go zdumieli się, ponieważ zrozumieli, że oczy ślepca otwarły się z powodu
świętego ciała.
W tym osiedlu byli jeszcze inni ślepcy a
także kulawi i chorzy, i wszyscy zostali uzdrowieni dzięki łasce Pana za
wstawiennictwem świętego Jakuba. Ogarnięci lękiem oddawali więc cześć świętemu
ciału, i chwalili je słowami pochwalnymi i mówili: "Boże nie mający głowy,
ty się zmiłowałeś i zstąpiłeś ku nam, wyzwól nas i ożyw nas". Rozesłali
tedy posłańców do wszystkich okolicznych krain, mówiąc:
- Chodźcie i zobaczcie cudowne
wiadomości i cud nadzwyczajny, bo jakiś bóg się zlitował i zstąpił do nas. Nie
ma głowy i nie wiemy kto spośród bogów, lub jaki bóg nam go zesłał przez
miłosierdzie względem nas. Na naszych oczach otwarł oczy naszym ślepcom i uleczył
wszystkie choroby i wszystkich chorych, którzy byli w naszym osiedlu.
Gdy dowiedziano się o tych cudownych i
zdumiewających czynach potwierdzonych przez wieści, liczne tłumy i niezliczeni
ludzie zgromadzili się wokół świętego ciała Apostoła Jakuba i dzięki mocy Bożej
wszyscy chorzy, słabi i cierpiący zostali uzdrowieni. Wzięli je więc i złożyli
w odpowiednim miejscu z czcią i chwałą i oddawali mu jak najlepiej cześć,
okadzając je i adorując. A wieść o tym rozchodziła się po coraz to
liczniejszych krajach i mówiono:
- Bóg nieposiadający głowy objawił się w
naszym kraju i nas uzdrawia.”
Port w średniowieczu nosił nazwę Port
Compostela, za sprawą biskupa Gelmireza, który go rozbudował dla obrony i
zaopatrzenia szybko rozwijającego się Santiago de Compostela oraz
przypływających drogą morska pielgrzymów. Przy porcie powstała
stocznia, w której skonstruowano trzy okręty wyposażone w artylerię, a nad Ria
Arousa, do której uchodzi rzeka Ulla wybudowano kamienne fortyfikacje (Torres
de Oeste), dla zabezpieczenia przed napadami Normanów i piratów berberyjskich
organizujących łupieżcze wyprawy wzdłuż wybrzeży Atlantyku. Port na rzece Ulloa
u zbiegu z rzeką Sar działał do lat 60-tych XX wieku, kiedy zaniechano stałego
pogłębiania koryta rzeki. W latach 80-tych rozebrano urządzenia portowe.
|
Pontecesures, rio Ulla |
Jedynym śladem tamtych czasów jest most nad
rzeką Ulla. Starożytny most na Via XIX zniszczony został podczas najazdu
Wizygotów i odbudowany w VIII wieku przez Abderramána (Abd El-Rahman I).
Przebudowany został w XII wieku przez arcybiskupa Composteli Diego Gelmireza. W
jego miejscu w XVIII wieku powstał obecny most, przez który prowadzi szlak
Camino Portugues.
Padrón
Starożytny port rzeczny na rzece Sar był
w miejscu gdzie obecnie znajduje się miasto Padrón. Był częścią municypium Ira
Flavia, w której był już wcześniej Apostoł Jakub podczas swojej misji ewangelizacyjnej,
co upamiętnia położone nad miastem sanktuarium Santiaguiño do Monte.
Na początku średniowiecza, jeszcze przed
odkryciem grobu świętego Jakuba, Ira Flavia była siedzibą biskupa. Od początku
IX wieku, nowym centrum religijnym staje się miejsce nazwane Locus Sancti
Jacobi położone 23 kilometry dalej w głębi lądu od Ira Flavia, gdzie odkryto
grób świętego Jakuba. Wokół wybudowanego w tym miejscu kościoła powstała nowa
osada a potem miasto Compostela, jak wtedy nazywano dzisiejsze Santiago de
Compostela i dotychczasowe biskupstwo zaczęło tracić swoje znaczenie.
Ostatecznie w 1095 roku siedzibę biskupstwa z Ira Flavia przeniesiono do
Santaigo de Compostela. Od końca IX wieku, nad rzekę Sar zaczęli przybywać
pielgrzymi chcący zobaczyć miejsca związane ze świętym Jakubem i dla ich
obsługi, a także tworzącego się tutaj kultu, powstało nowe miasto Padrón. Pielgrzymi
mówili:
"Kto idzie do Santiago, a nie
idzie do Padrón, ten ani nie zrobił pielgrzymki, ani nie poznał świętego
Jakuba".
Dwa zdarzenia opisane w wielu
średniowiecznych manuskryptach i legendach miały miejsce na terenie
dzisiejszego Padrón. Pierwsze z nich to zakończenie morskiej podróży i rozpoczęcie
poszukiwania miejsca na pochowanie ciała świętego Jakuba.
Przybycie do Padrón
(Jean Beleth „Explicatio divinorum
officiorum” i legendy galicyjskie)
„Następnego dnia przykryli kamień, który
stał się sarkofagiem i na niedużej łodzi pociągnęli rzeką Sar do miasta Ira
Flavia do portu Murgadan, Żyła wtedy w tym czasie pewna kobieta imieniem
Luparia, która mieszkała na najdalszych kresach Galicji. Ona nie znała Boga i
czciła posągi uczynione ludzką ręką. Tam
przycumowali tratwę na kamiennego pachołka nazywanego przez żeglarzy pedrón, od
którego wzięło później nazwę miasto Padrón. Potem poszli do królowej Luparii,
władczyni Finis Terrae, krainy leżącej na krańcach rzymskiej prowincji
Gallaecia i rzekli do niej:
- Nasz Pan Jezus Chrystus posłał ci
ciało swego ucznia, abyś tego, którego żywcem nie przyjęłaś, przyjęła martwego.
Z uśmiechem odpowiedziała:
- Musicie zobaczyć Regulusa, wielkiego
pana, kapłana Ara Solis na Cabo Neiro zamieszkującego w
Dugium. To jest ten, który może pomóc.
A tłumy ludzi nadal przychodziły
dotknąć kamiennego sarkofagu.”
W kościele pod wezwanie świętego Jakuba,
w omurowanym zagłębieniu pod płytą ołtarza, znajduje się kamienny słupek o
wysokości 167 cm, który był portowym pachołkiem, do którego według legendy
przycumowano łódź z ciałem Apostoła.
Na jego ścianie uwidocznione zostały
fragmenty łacińskiej inskrypcji:
(zatarte litery)
NO
ORI
ESES
DSP
której pełny test interpretowany jest:
Neptun (zatarte) No Orieses de suo posuerunt. (Neptunowi Orieses postawili
ten pomnik na swój koszt). W miejscu słowa Neptun wykuty został już w
czasach chrześcijańskich znak † , a poniżej litery IHS. Tradycja
przekazuje informacje, że kiedy w IX wieku biskup Teodomiro wybudował na
nabrzeżu niewielką kaplicę, kamienny słupek nadal znajdował się na zewnątrz na
nabrzeżu. Przybywający coraz liczniej pielgrzymi próbowali odłupywać jego
kawałki, i zabierać jako relikwie. Otoczono więc go kamienną kratą, a trzy
wieki później biskup Diego Gelmirez poszerzył nabrzeże, na którym wybudował
nowy kościół sytuując absydy i główny ołtarz od zachodniej strony, by słupek
znalazł się w jego wnętrzu, pod głównym ołtarzem.
W Padrón zobaczyć można jeszcze dwie
repliki tego kamiennego słupka portowego. Jeden ustawiony został na prawym
brzegu rzeki Sar, poniżej Puente Santiago,
a drugi przy wejściu na polanę z
sanktuarium Santiaguiño do Monte na zboczu wzgórza San Gregorio.
Drugim zdarzeniem, jakie miało miejsce w
dzisiejszym Padrón, był chrzest pogańskiej królowej Luparii, zwanej w legendach
Lupą (Wilczycą). Upamiętnia to wydarzenie duża kamienna fontanna, nazywana
Fuente del Carmen, położona na prawym brzegu rzeki Sar. Nad łukiem sklepiającym
wejście do ujęcia wody znajduje się relief przedstawiający jedną ze scen
„translatio”. Ciało Apostoła znajduje się w łodzi, a towarzyszą mu w
postawie modlitewnej jego uczniowie. Powyżej w niszy grupa rzeźb
przedstawia legendarny chrzest pogańskiej królowej Lupy, która nawróciła się po
serii cudów jakie wydarzyły się podczas, pełnej trudów i perypetii, wędrówki
Teodora i Anastazego w poszukiwaniu miejsca dla pochowania ciała świętego Jakuba.
Chrzest królowej Lupy
(na podstawie Listu papieża Leona i
Złotej Legendy Jakuba de Voragine)
Na początku królowa Lupa, poganka,
robiła wszystko, żeby pozbyć się nieproszonych gości, za jakich uznała Teodora
i Anastazego, uczniów świetego Jakuba, chcących pochować ciało „boga z odciętą
głową” jak mówili jej poddani. Odesłała ich do znanego z okrucieństwa kapłana
Ara Solis i rzymskiego namiestnika Regulusa mieszkającego w Dugium, by uzyskali
jego zgodę. Kiedy Teodor i Anastazy powrócili cali i zdrowi, poszli do królowej
Lupy, która w tym czasie przebywała w Castro Lupario i opowiedzieli o spotkaniu
z Regulusem i tym co wydarzyło się w czasie ich podróży. Królowa, której twarz
stała się ponura, spróbowała jeszcze raz pozbyć się ich. Powiedziała im:
- Weźcie woły moje, które są tam na
górze, zaprzęgnijcie je do wozu i przywieźcie ciało waszego pana. Możecie
zbudować grób tam, gdzie chcecie.
Mówiła zaś to kierowana wilczą
złośliwością, ponieważ wiedziała, że są to nieujarzmione dzikie byki. Sądziła więc,
że nie dadzą się spętać, ani zaprząc, a jeśli nawet uczniowie je zaprzęgną, to
one pędząc tu i tam wywrócą wóz, wyrzucą z niego ciało, a ich samych
pozabijają. Teodor i Anastazy powrócili z góry Pico Sacro do zamku Lupy (Castro
Lupario) z bykami powoli ciągnącymi wóz z sarkofagiem z ciałem świętego Jakuba.
Widząc to wszystko królowa uwierzyła w moc ich Boga i poprosiła o chrzest.
Następnie dała uczniom wszystko, o co prosili, a pałac swój oddała na kościół i
hojnie go wyposażyła. Później do końca swego życia spełniała dobre uczynki.
Castro Lupario
Wymieniany w legendach o przeniesieniu i
pochowaniu ciała świętego Jakuba Castro Lupario jako siedziba królowej Lupy to
galicyjski fort celtycki usytuowany na wzgórzu o nazwie Buxan o wysokości 147
metrów nad poziomem morza, które dominuje na okolicznymi dolinami rzek Sar i
Tinto. Znajduje się 15 km przed Santiago de Compostela i 1 km na zachód od Rua
de Francos przez które przechodzi szlak Camino Portugues. Kamienne mury
otaczają prostokątny plac o powierzchni około 1,4 ha, na środku którego stał
zamek, którego fundamenty były widoczne na początku XVII wieku. Cały obiekt był
najprawdopodobniej celtyckim akropolem, na którym mogło gromadzić się kilka
tysięcy ludzi.
W średniowieczu droga pielgrzymów prowadziła przez dawne Castro
Lupario, w którym w XII wieku biskup Composteli Diego Gelmirez wybudował
kościół pod wezwaniem świętego Antoniego i utworzył tam parafię. W czasach
nowożytnych, kiedy pielgrzymowanie do grobu świętego Jakuba i nawiedzanie
miejsc związanych z Apostołem zaczęło upadać, parafia żyjąca z datków
pielgrzymów opustoszała, a kościół i castro powoli zamieniały się w ruinę. W
1635 roku inspektor diecezjalny nakazał ich rozbiórkę pozostawiając w tym
miejscu tylko kamienny krzyż. Przez kilka następnych stuleci to opuszczone
miejsce zarosło i zanikła droga prowadząca na wzgórze. Dopiero na początku XXI
wieku, wraz z wielkim zainteresowaniem wędrówkami Camino Porugues, przystąpiono
do prac archeologicznych i do częściowego odrestaurowania pozostałości legendarnego
zamku królowej Lupy. W miejscu dawnego kościoła ponownie postawiony został
kamienny krzyż.
Z wioski Rua de Francos, przez którą przebiega droga
portugalska, można dojść do castro od
północnej strony wzgórza drogą prowadzącą do wioski Brioin, przez średniowieczny most Ponte de Paradela skąd na szczyt
prowadzi szeroka ścieżka.
Jednak zanim nastąpił chrzest królowej
Lupy i pochowanie ciała świętego Jakuba w jej rodzinnym mauzoleum, Teodor i
Anastazy musieli znieść wiele okazywanej im złej woli i przebyć pełną
niespodziewanych wydarzeń drogę przez Galicję do miasta Dugium na przylądku Promontorium
Nerium, nazywanym przez rzymian Finis Terrae, a dzisiaj Cabo Finisterra, skąd po
spotkaniu z rzymskim namiestnikiem Regulusem powrócili znowu do królowej
Luparii. Miejsca związane z tymi wydarzeniami przedstawia druga część
opowieści.